| Ciężki uszczerbek na zdrowiu odpowiedzialność karna i odszkodowanie. Kancelaria Adwokat Łódź radzi.
21900
post-template-default,single,single-post,postid-21900,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-1.6,wpb-js-composer js-comp-ver-4.3.4,vc_responsive

Ciężki uszczerbek na zdrowiu odpowiedzialność karna i odszkodowanie. Kancelaria Adwokat Łódź radzi.

Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:

1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,

2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Kiedy nie ponosi się odpowiedzialności za ciężki uszczerbek na zdrowiu

Nie ponosi odpowiedzialności karnej za dokonanie przestępstwa skutkowego osoba, której zachowanie nie stwarzało albo w sposób znaczący nie zwiększało niebezpieczeństwa dla dobra chronionego prawem. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2000 r. IV KKN 509/98)

Zamiar, umyślność jako warunek odpowiedzialności karnej

Oskarżony bezpośrednio przed zajściem przejawiał wobec pokrzywdzonego znaczną agresję, brutalnie uderzając go (w tym pięścią) w twarz i powodując upadek na podłogę. Dalsze działanie oskarżonego było kontynuacją takiego właśnie zachowania, co wyklucza przyjęcie naruszenia zasad ostrożności, a zatem i nieumyślności w zakresie skutków w postaci spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała. Oskarżony musiał mieć świadomość nietrzeźwości pokrzywdzonego, skoro razem spożywali alkohol, który to stan zdecydowanie ogranicza funkcje obronne. Trzymał on za odzież w okolicach klatki piersiowej stojącego na wąskim stopniu schodów pokrzywdzonego, utrudniającym poruszanie się i zachowanie równowagi, a następnie z dużą siłą odepchnął go do tyłu powodując upadek z co najmniej kilkudziesięciu centymetrów głową na twarde betonowe podłoże, po czym później całym ciężarem swego ciała naskoczył na niego krzycząc, że go zabije, co mogłoby znamionować dążenie do osiągnięcia dalej idącego skutku aniżeli ciężki uszczerbek na zdrowiu. Skoro więc takie zachowanie spowodowało u ofiary m.in. obrażenia mózgoczaszki w postaci złamania kości potylicznej oraz stłuczenie mózgu i liczne wylewy do jego komór stanowiące długotrwałą chorobę realnie zagrażającą życiu, skutkującą w konsekwencji zgonem, to niewątpliwie działanie to wyczerpywało znamiona występku określonego w przepisie art. 156 § 3 k.k., a nie art. 155 k.k. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 września 2003 r. II AKa 267/03)

Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, przy umyślnych uszkodzeniach ciała przyjmuje się tzw. zamiar ogólny. Obejmuje on faktyczne następstwa (skutki) będące wynikiem zadawanych umyślnie obrażeń. Nie ma wątpliwości co do tego, że oskarżony obejmował swoim zamiarem możliwość spowodowania ciężkich obrażeń ciała u pokrzywdzonej i na to się godził. Silne pchnięcie człowieka kijem w oko, narząd wyjątkowo delikatny i wrażliwy, zawsze stwarza realne niebezpieczeństwo spowodowania kalectwa. Zniesienie czynności jednego oka jest niewątpliwie „innym ciężkim kalectwem” w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. Takiej ocenie prawnej nie sprzeciwia się fakt, iż oczy należą do narządów parzystych ważnych dla funkcjonowania człowieka. Utrata jednego z tych narządów jest równoznaczna z bardzo znacznym ograniczeniem funkcjonowania tego receptora. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 lutego 2002 r. II AKa 18/02)

Gdy nie da się ustalić, że śmierć człowieka była objęta zamiarem sprawcy (bezpośrednim lub ewentualnym), to mimo umyślności działania w celu spowodowania nawet ciężkiego uszczerbku na zdrowiu sprawca może ponieść odpowiedzialność wyłącznie za naruszenie prawidłowych funkcji organizmu. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 marca 2011 r. II AKa 40/11)

Przy umyślnych uszkodzeniach ciała przyjmuje się tak zwany zamiar ogólny, który obejmuje faktycznie powstałe następstwa zadanych umyślnie obrażeń, zakłada się bowiem, że sprawca nie mógł mieć świadomości dokładnego obrazu wszystkich następstw swego działania, ale działał on ze świadomością możliwości powstania daleko sięgającej krzywdy biorąc pod uwagę rodzaj użytego narzędzia, liczbę i siłę uderzeń, odporność ofiary itp. Oskarżony zadał pokrzywdzonemu wiele razów, kopiąc go obutą stopą po całym ciele, a w szczególności w okolicę brzucha i kilkakrotnie uderzył go, w tym również w okolice brzucha, izolowanym kablem elektrycznym. Uderzenia te zadawał z dużą siłą. Z powyższego wynika, że chciał zadać pokrzywdzonemu znaczącą dolegliwość, będąc niezwykle agresywny. Takie okoliczności dały sądowi pełną podstawę do uznania, że oskarżony chciał pokrzywdzonemu zadać poważne obrażenia ciała. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 lutego 2001 r. II AKa 36/01)

Uczestnik zawodów sportowych, stosujący się do obowiązujących reguł gry, nie przekraczający wyraźnych lub wynikających z zasad gry zakazów i kierujący się w swym działaniu tylko celami sportowymi, działa prawnie; każde odstępstwo od tych warunków odbiera działaniu gracza cechę prawności i stwarza podstawę do ewentualnego zastosowania represji karnej, zależnej od rodzaju winy i od zamierzonych lub wynikłych szkodliwych następstw czynu. (Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 27 kwietnia 1938 r. 2 K. 2010/37)

Cały ciężar określenia na czym polega przestępstwo z art. 156 § 1 k.k. spoczywa w skutkach przestępnych ciężkiego uszczerbku na zdrowiu opisanych w punktach 1 i 2 tego przepisu. Skutki te są bardzo zróżnicowane pojęciowo, a każde z tych pojęć zawiera odrębną i rozbudowaną, zarówno przez orzecznictwo Sądu Najwyższego jak i naukę prawa karnego, treść. Z tego względu, opisując czyn w wyroku, nie można posługiwać się jedynie ogólnym pojęciem „ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”, lecz należy zawsze w opisie czynu ująć konkretne i sprecyzowane w jasny sposób – działanie sprawcy. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 14 listopada 2002 r. II AKa 103/02)

Występek z art. 156 § 1 k.k. to przestępstwo materialne, a to oznacza, że dla wyczerpania jego znamion niezbędne jest realne wystąpienie opisanych tam skutków, a nie tylko hipotetyczna i – co należy podkreślić – niepewna możliwość ich wystąpienia. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 stycznia 2004 r. II AKa 297/03)

Ciężkie kalectwo

Ciężkie kalectwo w znaczeniu art. 155 § 1 pkt 2 k.k. należy rozumieć jako zupełne zniesienie lub bardzo znaczne ograniczenie czynności ważnego narządu. Zniesienie czynności jednego jądra, nawet przy zachowanej zdolności funkjonalnej organu rozrodczego, należy zaliczyć do ciężkiego kalectwa, ponieważ jest to ważny w życiu narząd o samodzielnej, wysoce wyspecjalizowanej czynności. Skoro natura wyposażyła człowieka w szereg narządów parzystych, ważnych dla życia, to utrata jednego z tych narządów oznacza odebranie w bardzo znacznym zakresie temu ważnemu dla życia narządowi zdolności funkcjonowania zgodnie z przeznaczeniem. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1973 r. IV KR 340/73)

Okoliczność, że pokrzywdzony przez zgłoszenie się do badania i leczenia dopiero po kilku dniach od doznania urazu mógł znacznie pogorszyć już istniejący pourazowy stan oka, nie wyłącza ani związku przyczynowego, ani odpowiedzialności oskarżonego za powstały skutek jego działania. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 1979 r. V KRN 16/79)

Przez ciężkie kalectwo (art. 155 pkt 2 k.k.) należy rozumieć zupełne zniesienie lub bardzo znaczne ograniczenie czynności narządu, i to nawet w wypadku, gdy chodzi o jeden narząd z rzędu parzystych, jak np. nerka, płuco. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 1978 r. VI KRN 42/78)

Ciężkim kalectwem z art. 155 § 1 pkt 2 kk nie jest każde uszkodzenie ciała, którego skutki są trwałe, ale kalectwo porównywalne z wymienionymi w pkt 1 tego przepisu pozbawieniem wzroku, słuchu, mowy itd., więc spowodowanie „ciężkiego” ograniczenia funkcji ciała człowieka.(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 maja 1997 r. II AKa 36/97)

Choroba realnie zagrażająca życiu

Obrażenia ciała pobitego przez oskarżonego (stłuczenie mózgu i krwiak pod oponą twardą mózgu) odpowiadają cechom choroby realnie zagrażającej życiu, bowiem gdyby nie pilne przeprowadzenie właściwego zabiegu operacyjnego, doszłoby zapewne do zgonu ofiary. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 listopada 2001 r. II AKa 270/01)

Choroba realnie zagrażająca życiu, to takie następstwo obrażeń ciała czy rozstroju zdrowia, które nawet w wypadku szybkiego i intensywnego postępowania leczniczego z reguły i w każdej chwili prowadzić może do śmierci. Respektowanie warunku długotrwałości, jako ograniczającego odpowiedzialność za nastąpienie śmierci, sprzeciwiałoby się zatem wiedzy i doświadczeniu oraz samej naturze takiej choroby. Należy więc przyjąć, że w wypadku umyślnego spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu, sprawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 156 § 3 kk niezależnie od czasu utrzymywania się stanu realnego zagrożenia dla życia, jeżeli śmierć była skutkiem takiej choroby, a sprawcy nie można przypisać zamiaru zabójstwa. Stwierdzenie to odnosi się zarówno do stanu prawnego określonego treścią art. 156 § 1 pkt 2 kk w jego brzmieniu sprzed zmiany dokonanej w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lipca 2003 r. (SK 38/2001 OTK ZU 2003/6A poz. 61), jak i – co oczywiste – obecnego stanu prawnego.(Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 21 kwietnia 2005 r. IV KO 19/2005)