| Blog
1815
paged,page-template,page-template-blog-large-image,page-template-blog-large-image-php,page,page-id-1815,paged-8,page-paged-8,ajax_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-1.6,wpb-js-composer js-comp-ver-4.3.4,vc_responsive

Blog

Próba zdefiniowania katastrofy w ruchu drogowym – odpowiedzialność sprawcy

Kodeks karny penalizując (określając wymiar kary) i typizując (opisując znamiona czynu) w art. 173 k.k. przestępstwo katastrofy nie podaje definicji pojęcia. Intuicyjnie każdy z nas określi katastrofę jako zdarzenie zagrażające bezpieczeństwu, które powoduje pewne straty. W uchwale Sądu Najwyższego z 28 lutego 1975 r. przyjęto, że katastrofa w ruchu lądowym to „wydarzenie zakłócające w sposób nagły i groźny ruch lądowy, sprowadzające konkretne, rozległe i dotkliwe skutki obejmujące większą liczbę ludzi lub mienie w znacznych rozmiarach oraz niosące ze sobą zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego”. W praktyce jest to „zdarzenie” powodujące znaczne szkody w mieniu, które w efekcie spowodowało ofiary lub zagroziło życiu i zdrowiu wielu osób.

READ MORE

0

Dylemat spadkodawcy. Co jest korzystniejsze dla mnie i przyszłego spadkobiercy – nieruchomość darowana czy przekazana w umowie o dożywocie?

Właściwie sprecyzowana i uregulowana decyzja spadkodawcy pozwala na jednomyślne „odczytanie intencji” i zapobiega konfliktom prawnym w gronie przyszłych spadkobierców. Możliwość rozporządzania swoim majątkiem jest nie tylko uprawnieniem podmiotu, ale przede wszystkim wywołującą określone skutki czynnością prawną. Z punktu ekonomii życia rodzinnego najbardziej zapalnym ogniwem w dyskusji spadkowej oraz przedmiotem największego zainteresowania członków najbliżej rodziny jest nieruchomość (bądź nieruchomości). Spadkodawca powinien uregulować tą kwestię w sposób precyzyjny i jednoznaczny. Bardzo często, w drodze umowy cywilnoprawnej (umową o dożywocie lub umową darowizny) osoba (przyszły spadkodawca) zapewnienia sobie opiekę przekazując nieruchomość na własność drugiej osobie.

READ MORE

0

Kiedy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę jest zgodne z prawem?

Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia jest to oświadczenie woli złożone przez jedną stronę stosunku pracy drugiej stronie, powodujące natychmiastowe rozwiązanie stosunku pracy (podstawa prawna: art. 48§2, 52, 53, 55 k.p.). Skutek ten następuje jednak dopiero z chwilą kiedy oświadczenie to doszło do drugiej strony w taki sposób, iż mogła się ona z nim zapoznać.

READ MORE

0

Skutki niezawarcia umowy przedwstępnej – uwagi ogólne

Umową przedwstępną jest zobowiązanie jednej lub dwóch osób do zawarcia w przyszłości umowy właściwej, która określi uprawnienia i obowiązki stron i zapewni realizacje spodziewanego celu gospodarczego (art. 389 k.c.). Jeżeli dojdzie do podpisania umowy definitywnej, to funkcja (istota) umowy przedwstępnej została osiągnięta. W przypadku, gdy jedna ze stron umowy przedwstępnej uchyla się od zawarcia umowy właściwej, drugiej stronie przysługują dwojakiego rodzaju uprawnienia: żądanie naprawienia szkody albo żądanie zawarcia umowy przyrzeczonej (art. 390§2 k.c.).

W pierwszym przypadku chodzi o odszkodowanie w granicach tzw. negatywnego interesu umownego. O ile strony tej kwestii nie uregulowały odrębnym postanowieniem w umowie przedwstępnej (art. 390§1 k.c.). Co więcej, samodzielne postanowienie o dodatkowej odpowiedzialności z tytułu nie wywiązania się z postanowień umowy przyrzeczonej nie wyłącz możliwości ustanowienia oddzielnej kary umownej (art. 483 k.c.). Jak widać zabezpieczenie przyszłej umowy może spowodować, że jej niewykonanie będzie mało atrakcyjne dla naszego kontrahenta i zabezpieczy nas przed jego niestarannością i niewywiązaniem się z umowy. Oczywiście mogą wystąpić okoliczności, które uniemożliwią spełnienie świadczenia (zawarcie umowy właściwej), ale na tę okoliczność również warto wprowadzić klauzule umowną, by nie odpowiadać w całości za wypadki losowe. Umiejętne sporządzenie umowy przedwstępnej jest gwarancją dla przyszłych roszczeń i skorzystania z prawnych regulacji dotyczących odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy.

Przewidziana w art. 390§2 k.c. regulacja określana jest jako skutek silniejszy umowy przedwstępnej. Wystąpienie z tym roszczeniem jest jednak dodatkowo obwarowane przesłankami, które musi spełnić umowa przedwstępna. Chcąc zatem, aby to uprawnienie nam przysługiwało w momencie zawierania umowy przedwstępnej należy pamiętać, że musi ona spełniać wszystkie wymagania, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej (np. jeżeli umowa dotyczyć będzie nieruchomości podpisujący umowę przedwstępne, które chce skorzystać z ochrony gwarantowanej w art. 390§2 k.c. musi zadbać o to, by zachowana była forma aktu notarialnego).  Uprawniony może żądać wykonania świadczenia (zawarcia umowy przyrzeczonej), a w przypadku nie złożenia takiego oświadczenia woli drugiej strony zastępuje je orzeczenie sądowe (art. 64 k.c.).

Należy jednak pamiętać, że nie można korzystać z obu regulacji dla jednej umowy. Wybór dochodzenia odszkodowania zamyka drogę dla żądania określonego świadczenia drugiej strony. Przysługujące roszczenia z tytułu zawarcia umowy przedwstępnej przedawniają się (tzn. przestają przysługiwać wierzycielowi) z upływem roku od dnia, w którym zawarto umowę. Jeżeli zaś wierzyciel skorzystał z uprawnienia żądania zawarcia umowy przyrzeczonej, a sąd oddalił jego żądanie (uznał je bezzasadnym) okres przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym orzeczenie sądu stało się prawomocne (art. 390§3 zd. 2 k.c.). W tej sytuacji wierzyciel może domagać się odszkodowania z tytułu szkody jaką poniósł licząc na zawarcie umowy przyrzeczonej.

0

Kredyt łączy bardziej niż małżeństwo – czyli krótko o podziale majątku wspólnego

Do majątku wspólnego zaliczane są pobrane wynagrodzenia za pracę oraz inne dochody małżonków, uzyskane dochody z majątku wspólnego lub z majątków osobistych, środki zgromadzone na rachunkach bankowych otwartych lub pracowniczych funduszy emerytalnych oraz kwoty składek na ubezpieczenia społeczne. Zaliczamy również do niego przedmioty zwykłego urządzenia domowego. Nie ma znaczenie, czy zostały nabyte z majątku wspólnego, czy osobistego małżonków. Zakaz podziału majątku wspólnego, który obowiązuje podczas trwania małżeństwa, jeśli małżonkowie nie postanowili inaczej (nie dokonali umownego rozdziału majątku tzw. intercyzą) przestaje obowiązywać z chwilą orzeczenia rozwodu, separacji, uprawomocnienia się wyroku unieważniającego małżeństwo. Ponadto okolicznością, po której można podzielić majątek wspólny jest śmierć lub ubezwłasnowolnienie małżonka, albo ogłoszona w stosunku do niego upadłość.
Podział majątku wspólnego jest możliwy po ustanowieniu rozdzielności majątkowej i może nastąpić na dwa sposoby: umownie i sądowo. Uregulowanie sytuacji majątkowej po rozwodzie w umowie jest możliwe, jeżeli małżonkowie zawczasu (przed ślubem postanowienia o rozdziale majątku zamieścili w intercyzie)określili warunki podziału majątku lub w chwili podjęcia decyzji o rozwodzie (lub zaistnienia wyżej wymienionych okoliczności) są w stanie wypracować jedno stanowisko w kwestii majątkowej. Umowne rozwiązanie kwestii finansowej jest dużo tańsze dla stron. Wniosek zawierający ugodę w sprawie majątku wspólnego (wskazania sposobu rozdziału majątku zaakceptowane przez obie strony) podlega opłacie sądowej w wysokości 300 zł. Podczas, gdy wniosek w tej samej sprawie, ale zawierający roszczenia jednej strony, których strona przeciwna nie przyznała kosztuje stronę 1000 zł (opłata sądowa, stała). Między stronami zawiązuje się spór, który sąd na podstawie zbadania okoliczności sprawy i zebranych dowodów rozstrzygnie w orzeczeniu. We wniosku można się domagać: podziału majątku na dwie równe części, podziału majątku na części nierówne, ustalenia, jakie wydatki i nakłady zostały poczynione z majątku wspólnego na majątek osobisty i odwrotnie – podlegają ona bowiem zwrotowi. Jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość, należy określić miejsce jej położenia, powierzchnię, zabudowania oraz przeznaczenie (np. grunt przeznaczony na cele rolnicze), a także podać dane geodezyjne z ewidencji gruntów. Należy tez przedstawić dokumenty stwierdzające, że dana nieruchomość jest własnością byłych małżonków (w szczególności dołączyć wypisy z ksiąg wieczystych itp.). We wniosku należy również określić wartość majątku, który podlegać będzie podziałowi. Sąd może jednak nie zgodzić się z taką wyceną. Sąd może zwracać się o udzielenie informacji do innych organów, instytucji a nawet banków. Przyjmuje się, że udziały w majątku wspólnym są równe. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, żeby sąd ustalił nierówne udziały w majątku biorąc pod uwagę stopień przyczynienia się do powstania majątku. Sąd dokonując oceny bierze również pod uwagę wkład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci oraz we wspólnym gospodarstwie domowym. Wartość tej pracy jest traktowana na równi z wartością pracy zarobkowej. We wniosku nie bierze się pod uwagę przedmiotów, które już nie istnieją, chyba że zostały bezprawnie zbyte lub roztrwonione przez jednego z małżonków. Właściwym sądem do złożenia wniosku o podział majątku wspólnego jest sąd rejonowy właściwym ze względu na miejsce położenia majątku. We wniosku należy podać przedmioty i prawa podlegające podziałowi (np. spis rzeczy ruchomych należących do małżonków). W przypadku, gdy toczy się pomiędzy małżonkami postępowanie rozwodowe mogą oni złożyć wniosek o ustalenie rozdziału majątku wspólnego, ale do sądu okręgowego – właściwego rzeczowo w kwestii rozwodu. Jeżeli postępowanie majątkowe nie przedłuży zbytnio postępowania właściwego (w sprawie rozwodu) sąd dokona rozdziału i w wyroku rozwodowym zamieści postanowienia regulujące kwestie majątkowe między byłymi małżonkami.
Problemowe są kwestie, w których majątek małżonków jest obciążony kredytem lub w przypadku nieruchomości – hipoteką. W sytuacji przyznania nieruchomości jednej ze stron sporu kredyt nie przestaje obciążać drugiej strony. Zgodnie z przepisami sąd dzieli jedynie aktywa i nie dokonuje podziału pasywów (czyli długów) stron. Taka sytuacja jest mało komfortowa dla małżonka bez nieruchomości a nadal obciążonego kredytem. Jeżeli małżonek, który otrzymał nieruchomość spłaca kredyt (tak jak obiecał) wszystko jest w porządku. Często zdarza się jednak, że ex-małżonek nie spłaca kredytu, i pomimo, że druga strona nie jest właścicielem lokalu/mieszkania pozostaje formalnym dłużnikiem banku. Co prawda małżeństwo zostało rozwiązane, zniesiono wspólnotę majątkowo i uregulowano kwestie majątkowe w wyroku lub umownie, ale jedno pozostało niezmienne – ex-małżonek pozostanie stroną umowy kredytowej zawartej z bankiem do chwili spłaty całego zadłużenia. Co gorsza przy zaprzestaniu spłacania kolejnych rat kredytowych bank może uzyskać tytuł wykonawczy i egzekwować dług przed komornikiem od małżonka, który nie jest już właścicielem. Tak poszkodowany może wystąpić do sądu w odrębnym postępowaniu i domagać się zwrotu wpłaconych pieniędzy na zasadzie roszczenia regresowego (aby jednak było ono możliwe należy spłacić zadłużenie ex-małżonka). Jeśli dochody jednego z małżonków są duże bank może zgodzić się na przejęcie przez tego małżonka całego kredytu. Przejęcie długu musi zostać potwierdzone w umowie między małżonkami, na podstawie której jeden z małżonków otrzymuje całą nieruchomość oraz tym samym cały kredyt do spłaty.

0

Dzieciobójstwo – niewinna ofiara i uprzywilejowany sprawca

Przestępstwo z art. 149 k.k. zasługuje na szczególną uwagę z kilku względów. Po pierwsze, zwrot: „kto zabija człowieka” nie objął swym zakresem matki, która pozbawia życia swoje dziecko w określonych ustawą okolicznościach. Czyn matki nie został zakwalifikowany jako zabójstwo i stanowi oddzielną jednostkę redakcyjną. Drugą istotną sprawą, w obrębie poruszanego zagadnienia, pozwalające zaliczyć ten czyn jako występek a nie zbrodnie, jest zagrożenie karą: od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Kolejno, sprawcą przestępstwa z art. 149 k.k. może być tylko matka dziecka w okresie porodowym i w związku z jego przebiegiem. Potraktowanie dzieciobójstwa jako przestępstwa indywidualnego w praktyce powoduje pewną dysharmonię równości prawa wobec sprawców tożsamych przestępstw. Dla przykładu, w sytuacji, kiedy mąż kobiety pomógł utopić , a następnie poćwiartować ciało syna (dziecka)może spędzić w więzieniu 12 i więcej lat (odpowiadałby z art. 148§2 k.k. – zabójstwo kwalifikowane, ewentualnie z art. 148§1 k.k.  – odpowiadając za zabójstwo – zostać pozbawiony wolności na min. 8 lat. Jeżeli wystąpiły okoliczności łagodzące (okres porodowy i związek przyczynowy stanu psychicznego kobiety z przeżyciami związanymi z porodem) matce chłopca grozi co najwyżej 5 lat pozbawienia wolności.

READ MORE

0